piątek, 18 lipca 2014

Ślubna w sosie grzybowym konsumowana przy Latarni Morskiej...

Tym razem tuszu prawienie nie dotknęłam, choć straszne mnie korciło :) Ale kartka miała być jasna i delikatna. Papiery to UHK Mushrooms, kwiatek Primy, tekturka Latarni Morskiej pokolorowana białym tuszem Latarni Morskiej.
Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa. 
Pozdrawiam, Totti :)








14 komentarzy:

  1. Delikatne kartki w Twoim wykonaniu również zachwycają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. przepiękna karteczka! a ten kwiatek to jak wisienka na torcie - przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna:) nic dodać nic ująć:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniałym akcentem kolorystycznym jest ten kwiatek :-))) Śliczna kartka !

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna jest! Ten kwiat pasuje tu idealnie, bardzo ożywia kartkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczna kompozycja. Karteczka cudna. :)
    A tytuł dzisiejszej notki ... bezcenny. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Wiolu :) tytuł powstał bardzo spontanicznie :D

      Usuń
  7. Uwielbiam Twoje mocno tuszowane i mediowe kartki, ale ta jest równie piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Urocza, taka delikatna:) Bardzo mi się podoba kwiat- super akcent :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zachwycająca :) chociaż i tak bohaterem posta jest tytuł xD

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudna... Romantyczna i klasyczna, bardzo podoba mi się przełamanie delikatnej bieli tym kwiatkiem :)
    A swoją drogą tytuł posta powala :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Już myślałam, że kartka powstała pod jakąś Latarnią Morską :-) Bardzo ciekawa karteczka, kwiat świetnie się kontrastuje z resztą i niesamowicie to przyciąga uwagę. Dziękuję za zabawę z LM i życzę powodzenia w losowaniu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)