sobota, 17 stycznia 2015

Zakładka dla mojego "Kwiatuszka" :)

Moje starsze dziecię zakochało się w książkach! W ciągu jednego tygodnia przeczytała trzy! I to nie jakieś cieniuchne, ale grubasy wypasione, ponad 100 stron. Zaczęło się od lektury "Spotkanie nad morzem". Na początku nie chciała do niej siąść, przeciągała, aż nadszedł ostateczny termin, w ciągu trzech dni trzeba było ją przeczytać. Musiałam Blankę jakoś nakłonić, więc dla zachęty zaczęłam czytać na głos. Wiedziałam, że jak się wciągnie to dokończy sama. Tak też się stało, tylko ostatniego dnia czytałyśmy na zmianę (ona po cichu, ja głośno) i kiedy dobrnęła do ostatniej strony, była rozczarowana, że to koniec :) Od tej pory często siedzi z nosem w książkach. Widząc to zamiłowanie zrobiłam dla niej zakładkę, posłużyły mi papiery Lemonade i stempel Primy. Na razie rezyduje w "Pinokiu", a już niebawem odwiedzi "Opowieści z Narnii".

Pozdrawiam, Agnieszka :)





8 komentarzy:

  1. wspaniała zakładka dla młodej czytelniczki :) mam nadzieję, że zachęci do przeczytania niejednej książki ;) "opowieści z narnii" potrafią wciągnąć na dłuugie godziny ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieci muszą dorosnąć do czytania... Moja córka też musiała, a teraz pochłania je :) Twoja fenomenalna zakładka z pewnością będzie wielką zachętą do czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna jest, bardzo klimatyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taak, klimatyczna, romantyczna:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ... bo czytanie to jedna z większych przyjemności, jakie sobie człowiek wynalazł:-) Z taką zakładką zaś, tak romantycznie - lekko - dziewczęcą, na pewno Młodzież zatonie na całego w słowach i szeleście kartek. Czego bardzo Jej życzę:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękna zakładka :) Popieram pasję czytania z całego serca :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)